Czasem słońce czasem deszcz ( częściej deszcz ). W ostatnich dniach pogoda nie zachęcała do wyjścia z domu to i goście nie musieli się tłoczyć. Przez pogodę przesunął się w czasie fundament pod piec chlebowy. Zdecydowałem, że zostanie wzniesiony w obrębie starej obory, która przylegała do budynku mieszkalnego wykop i zbrojenie już przygotowane na dniach zalewam. Elementy szamotowe i masywne drzwiczki kupiłem jeszcze w zeszłym roku na Allegro. Sprzedający prowadzą agroturystyke w stary młynie i do dziś nie wiem jak można było się go pozbyć. No cóż ich "strata", mój "zysk" .
Ludziska uczmy się od braci Czechów. Do galerii zawitał Jiri M. z Gór Orlickich (przyjechał na rowerze - z polecenia Informacji Turystycznej w Głuszycy) zjechał całą Ziemię Wałbrzyską i był zadowolony, że może oglądać starą Głuszycę. Zapowiedział się ponownie z kolegami - czekam.
Zbliża się długi weekend ... ciekawe co przyniesie. :-). Na pewno upieczemy chlebki bo do sąsiadów z Pogranicznej śpieszą moi kolesie z Górażdży a i dla odwiedzających galerię pajda chleba z czarnuszką też będzie czekała.
UWAGA ! Spece od kanalizacji już zakończyli wykopki i droga jest przejezdna tzn. połatana ale przejezdna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz