Właśnie mam potwierdzenie porzyjęcia zgłoszenia do konkursu na potrawę ziemniaczaną.
Planuje wystartować z rodzinnym przepisem na Pieróg z ziemniakami i kaszą gryczaną. To rodzaj kulebiaka (sprawdźcie sobie w necie) przywieziony przez moją Babcię Anię z Pnikuta i goszczący na stołach naszej rodziny przy okazji większych świąt. Jest niezastąpiony jako dodatek do wigilijnej kapusty z grochem i grzybami a także znakomicie komponuje się ze studzyniną ( galareta z nóżek) - oczywiście już po Pasterce. Całe przedsięwzięcie będzie możliwe dzięki mojej Mamie, która kultywuje kresowe tradycje kulinarne.środa, 31 sierpnia 2011
Galeria przymyka podwoje.
Kończą się wakacje i zmiejsza sie ruch turystyczny. Podsumowanie tego krótkiego okresu działalności nie wypada oszałamiająco. Częstszymi gośćmi ( nie wliczając otwarcia) byli przyjezdni i "zagraniczniaki". Może planowane działania w zakresie popularyzowania historii Głuszycy wśród dzieci i młodzieży naszych szkół, przełożą się na chęć poznania dziejów rodzinnej miejscowości przez szersze grono mieszkańców.
Na razie, będzie dostępna na telefon. Pozostaję do dyspozycji pod nr 781 984 337 lub e-mail .
czwartek, 11 sierpnia 2011
Trochę pod górę.
Czasem słońce czasem deszcz ( częściej deszcz ). W ostatnich dniach pogoda nie zachęcała do wyjścia z domu to i goście nie musieli się tłoczyć. Przez pogodę przesunął się w czasie fundament pod piec chlebowy. Zdecydowałem, że zostanie wzniesiony w obrębie starej obory, która przylegała do budynku mieszkalnego wykop i zbrojenie już przygotowane na dniach zalewam. Elementy szamotowe i masywne drzwiczki kupiłem jeszcze w zeszłym roku na Allegro. Sprzedający prowadzą agroturystyke w stary młynie i do dziś nie wiem jak można było się go pozbyć. No cóż ich "strata", mój "zysk" .
Ludziska uczmy się od braci Czechów. Do galerii zawitał Jiri M. z Gór Orlickich (przyjechał na rowerze - z polecenia Informacji Turystycznej w Głuszycy) zjechał całą Ziemię Wałbrzyską i był zadowolony, że może oglądać starą Głuszycę. Zapowiedział się ponownie z kolegami - czekam.
Zbliża się długi weekend ... ciekawe co przyniesie. :-). Na pewno upieczemy chlebki bo do sąsiadów z Pogranicznej śpieszą moi kolesie z Górażdży a i dla odwiedzających galerię pajda chleba z czarnuszką też będzie czekała.
UWAGA ! Spece od kanalizacji już zakończyli wykopki i droga jest przejezdna tzn. połatana ale przejezdna.
Ludziska uczmy się od braci Czechów. Do galerii zawitał Jiri M. z Gór Orlickich (przyjechał na rowerze - z polecenia Informacji Turystycznej w Głuszycy) zjechał całą Ziemię Wałbrzyską i był zadowolony, że może oglądać starą Głuszycę. Zapowiedział się ponownie z kolegami - czekam.
Zbliża się długi weekend ... ciekawe co przyniesie. :-). Na pewno upieczemy chlebki bo do sąsiadów z Pogranicznej śpieszą moi kolesie z Górażdży a i dla odwiedzających galerię pajda chleba z czarnuszką też będzie czekała.
UWAGA ! Spece od kanalizacji już zakończyli wykopki i droga jest przejezdna tzn. połatana ale przejezdna.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)